Main Page 12 11 10 09 08 07 06 05 04 03 02 01
Wjazd do Ekwadoru nastąpił w Tulcan 27 października 1975 r. I od razu miła niespodzianka - Carretera Panamericana, w porównaniu z jej kolumbijskim odcinkiem, była wprost wspaniała! Podobnie jak w Kolumbii, nasza droga przez Ekwador prowadziła prawie wyłącznie przez wysokie góry. Na zdjęciach poniżej można obejrzeć jak wyglądało miejsce przekroczenia równika na drodze panamerykańskiej; połowę - wykonanej z miedzi - linii równikowej, z pasa prowadzącego z półkuli południowej na północną, ktoś ukradł! Kolejne zdjęcia pokazują Quito (2850 m n.p.m.) oraz, położone na północny zachód od stolicy, Cochasqui - zagadkowe miejsce archeologiczne z piramidami i (rzekomo) obserwatoriami astronomicznymi. Na następnych zdjęciach - położony kilkadziesiąt kilometrów na południe od równika, wielkiej urody wulkan Cotopaxi (5897 m n.p.m.), wraz z jego śniegami i stadami dzikich koni. We entered Ecuador in Tulcan on the 27th of October, 1975. The photos on this page show the (copper-made) equatorial line crossing the Panamerican Highway; interestingly, the section of the equator from the South to North lane was stolen! Then you will find some pictures from Quito and Cochasqui - a mysterious place with precolombian pyramides and (alleged) astronomical observatories, as well as the majestic volcano Cotopaxi (5897 m) with its snows and wild horses. We left Ecuador on the 10th of November in Huaquillas.